czemu do kurwy nędzy polscy dystrybutorzy zawsze mają lepszy tytuł dla każdego filmu? czemu?
jeżeli ktoś nie skojarzył albo nie wie Gondry stoi za połową teledysków Bjork (i to tą niesamowitą), a teraz rozciągnął swoje działania wizualne ze standardowych 3 do 5 minut na pełnometrażowy film, chyba na swój sposób najromantyczniejszy film jaki widziałem (bez taniego sentymentalizmu, naprawdę dobrze się to ogląda) i jeden z ciekawszych wizualnie, bo zamiast efektów za miliony wykorzystuje folie i wyobraźnie widza. film obejrzałem w wersji oryginalnej to znaczy po angielsku i francusku, bez żadnych napisów przy częściach francuskich co też dało ciekawy efekt; tak jak główny bohater niewiele z tego rozumiałem
warto, warto.
<tani sentymentalizm>
druga recenzja dzisiaj w której to napisze ale przypomina mi pewną (tak, tą samą) osobę. ten i poprzedni film obejrzałem w odstępie paru miesięcy.
</tani sentymentalizm>