Archiwum dla 'animacja'Kategoria

Waking Life

wrzesień 7, 2008

imdb, torrent

drugi trzeci film Linklatera który miałem okazję obejrzeć, co uświadomiłem sobie do końca dopiero czytając wpis w imdb. początek jest bezpośrednim nawiązaniem do jego slacker i w swojej formie sam film jest podobny, jest to nieustająca parada postaci, jednak tu bezimienny główny bohater jest czymś co spaja całą fabułę. ciekawy film, myślę że w gruncie rzeczy jego sprawiająca wrażenie niespójnej animacja i przeładowanie filozofią mają swój cel i co najważniejsze osiągają efekt. trochę jak “A Scanner Darkly” (który jak przed chwilą odkryłem też jest jego filmem) i oczywiście takie skojarzenie budzi animacja, ale o ile “a scanner… ” skupia się bardziej na osiągnięciu samego efektu ’skołowania’, “waking life” ma wybić z tonu i sprowokować widzów do myślenia. samo prowokowanie do myślenia o sensie życia brzmi (ironicznie) płytko, ale ciężko nie pomyśleć że brakuje takiej dyskusji. możliwe że moje wrażenie spotęgował fakt że ostatnio przy spotkaniu z paroma różnymi osobami zwrot “prześlizgują się po powierzchni zdarzeń” był nieznośnie na miejscu. nie żebym był lepszy. i o to chyba właśnie tu chodzi.

swoją drogą jedna z początkowych dyskusji tyczy się rozumienia słów, tego co druga osoba przez nie rozumie; przypomniało mi to pewną osobą z którą znamiennie nigdy o tym nie rozmawialiśmy bo nie trzeba było.

ciekawy filmy, myślę że warto go obejrzeć

skojarzenia:
Slacker, A Scanner Darkly, I Heart Huckabees, La Science des rêves

Watership Down (Wzgórze Królików)

luty 17, 2008

filweb, imdb, torrent

jeden z tych filmów których się nie podejrzewa… bardzo pozytywne zaskoczenie, coś na kształt bajek braci Grimm, bajka o królikach z komentarzem na temat faszyzmu, pasywnym podejściem do życia… dobry film na na dzień po imprezie (czy następny wieczór po imprezie z drescodem “króliki”)

Heavy Metal

styczeń 6, 2008

filmweb, imdb, torrent

w tej chwili wart obejrzenia chyba tylko jeśli ktoś na prawdę lubi amerykański styl animacji albo ogląda filmy które kiedyś w jakimś kontekście były istotne. i tak Heavy Metal był bodajże pierwszy albo jednym z pierwszych filmów animowanych nie przewidzianych dla dzieci, w tym wypadku idealny dla nastolatków; parę luźno powiązanych opowiadań pełnych “idealnych” (czyt. przeczących prawom grawitacji) kobiet, silnych facetów spełniających swoje marzenia, taki klimat. pewnie trzeba się zjarać żeby go na prawdę docenić…